piątek, 18 lipca 2014

Serce w Chińskiej Bobowej Pychocie

Zostały jakieś resztki w lodówce i zastanawiałam się co z nich zrobić. Miseczka ugotowanego bobu, pół papryki, kilka małych pieczarek, cebule, czosnek. Co zrobić ?
Pomyślałam: "Bobem w Chiny" , postanowiłam zmieszać co się dało i ...wyszła BOBOWA PYCHOTA.

Kiedy byłam dzieckiem jadłam bób u mojej babci na wsi. Szło się na pole, zrywało strąki, wydłubywało grube i piękne nasiona. Babcia gotowała wielki gar bobu i każdy dostawał michę tego rarytasu. Siadałam na progu domu i rzucałam kurom skórki z ugotowanego bobu.

Kiedy widzę bób zawsze wspominam kielecką wieś i moją cichą babcię Wiktorię. Szkoda, że nie mogę jej utulić.

Składniki trochę na oko :
1-2 szklanki bobu ugotowanego i obranego ze skórki 
= 1/2 - 1 papryka słodka
= 3-5 średnich cebul pokrojonych w krążki. Dlaczego krążki? Kiedy przerwą się  przypominają kiełki bambusa lub pędy . Dodatkowo można zrobić serduszko ozdobne na podawanym daniu.
= 20-30 dkg pieczarek a nawet mniej
= kilka ząbków czosnku
= 1-2 szklanki ryżu ugotowanego na sypko ( ja gotuję jak makaron :15-20 min od chwili zagotowania)
= oliwa lub olej do smażenia, sól, pieprz, chilli, kurkuma, curry i możesz dać inne ulubione przez Ciebie przyprawy. Curry i kurkumę dodaję na końcu kiedy składniki są już zmieszane i gorące.



Wykonanie :
Na głębokiej patelni smażymy cebulę, pieczarki, paprykę, solimy, pieprzymy, dodajemy chilli. Dusimy aż zmięknie cebula ale jej nie rozgotowujemy. Pod koniec wrzucamy bób bez skórki i czosnek zgnieciony, curry i kurkumę lub jedno z tych przypraw.

Osobno gotujemy ryż. Dodajemy do składników na głębokiej patelni. Doprawiamy wg. własnego smaku.  Mieszamy delikatnie, by nie zrobić mazi . Podajemy gorący.  Robimy serduszko z cebuli . Na zdrowie.




Kilka porad :

Uwaga: Bób może być mrożony. Nie zmienia smaku po ugotowaniu. Kiedyś nie byłam przekonana do mrożonego bobu. Gdy sama zamroziłam bób ( bo zostało go w nadmiarze ) po ugotowaniu idealnie nadawał się do jedzenia nawet : sam na sam ze sobą. 
Najlepiej mrozić po 1/2kg w paczce na 2-3-4 osoby. To dobra porcja jako dodatek do potraw. Przypominam, że bób ma mnóstwo kwasu foliowego, który jest bardzo potrzebny w naszym organizmie. 




Jak gotujemy bób? Wrzucamy na wrzącą wodę i gotujemy . ok. 15 min. a jeśli jest młody to nawet krócej. Woda z gotowanego bobu ciemnieje i jest brzydka. Trzeba odcedzić ziarna. Kiedy ostygną obrać ze skórki. Jeśli dłużej pogotujesz, to skórka mięknie i można jeść ze skórką jak to robi się z fasolą. Dla mnie lepszy smak mają ziarna wewnątrz nierozgotowane. Kiedy wyjmujesz je ze skórki rozdzielają się same na dwie połówki . I takie uważam za najlepsze. Nie gustuję w rozgotowanych ziarnach do miekkości i ciapką wewnątrz skórki.
Najlepiej  trzeba co jakiś czas próbować bób w trakcie gotowania, bo nie wiesz na ile jest dojrzały.




Jak kupować bób? 
Ja otwieram torebkę z bobem i wącham po prostu. Jeśli nie śmierdzi lub nie zalatuje dziwnym kwasem, zgniłym mdłym smrodkiem to jest dobry.

Niekiedy bób w woreczku wygląda na ładny, a jednak może być zaparzony i będzie miał dziwnie nieprzyjemny zapach. 
Omijam  torebki foliowe z bobem zaparowane. Mogą być trefne.

Bób z plamami rdzawymi, brązowymi lub cały ciemny raczej nie nadaje się do gotowania.




Jeśli kupujesz bób, to jak najszybciej ( tego samego dnia ) ugotuj .
Letnią porą kiedy są upały dwóch dni może nie wytrzymać nawet w lodówce, bo nie wiadomo gdzie leżał i czy ktoś go odświeżał na siłę.
Jest inny sposób na bób: można zamrozić i nie będziesz stratny ani smakowo ani finansowo.

Kupujesz bób i gotujesz go na bieżąco dziś lub jutro (?) lub wrzucasz do zamrażalnika.




2 ciekawostki o bobie :


2 ciekawostki o bobie : 1.) Biblijna 2) Matematyczna z Pitagorasem
Ad.1.Ciekawostka biblijna o bobie : Bób wchodził w skład chleba, który Bóg polecił uczynić Ezechielowi , by przez to symbolicznie przedstawić oblężenie Jerozolimy. ( Ks.Ezechiela 4.9 - czytaj cały rozdz.4 ) ;
Ad.2. Ciekawostka matematyczna :
Czy wiesz kto był największym wrogiem bobu ? 
Otóż słynny matematyk Pitagoras - wymyślił , że bób powoduje trwałe otępienie mózgu a dusza ludzka po śmierci zamieszkuje w ziarnie bobu.

Dziś wiemy, że w bobie jest b.dużo kwasu foliowego, który odpowiada za prawidłowy rozwój układu nerwowego i pobudza szpik do tworzenia krwi.
Nie wszyscy mogą go jeść. Ma jednak ogrom zalet - istna skarbnica zdrowia.
Czy znasz twierdzenie Pitagorasa ? Jeśli ktoś jest wielkim matematykiem to nie oznacza że jest świetnym biologiem, dietetykiem i nie myli się w swoim swiatopoglądzie.
Pitagoras wymyślił 8 twierdzeń :http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Pitagorasa

Poniżej dla przypomnienia animowane Twierdzenie Pitagorasa :
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Pythagoras-2a.gif…

Czy znasz twierdzenie Pitagorasa ?

środa, 14 maja 2014

zaproszenie na frytki z marchewki

Lubię nowe smaki. Kiedyś zrobiłam frytki z marchewki i były okropne. Suche, niesmaczne, twardawe...a tymi, na które dostałam zaproszenie, po prostu zajadałam się. Treściwe, zwarte, wilgotne ,niejałowe, lekko natłuszczone i zupełnie inne od frytek wyjętych z głębokiego tłuszczu lub smażonych na patelni. 
W czym tkwiła tajemnica pychoty ? Ha ! Okazało się, że w sposobie przygotowania tego warzywa. Pokrojoną na frytki marchew trzeba pokryć łyżką oliwy, możesz dodać dowolne zioła , zmieszać. Odstawić na godzinę do lodówki i nałożyć na papier do pieczenia lub blaszkę, piec w ok.200st.C. przez ok.20 min.   
Jak sobie poradziłam ? Mało zabiegów, szybkie, proste danie i co za smakowity efekt. W dodatku samo zdrowie. 

1. Marchew obmyłam, obrałam, obmyłam. Tralala.



2. Pokroiłam na frytki. Kształt dowolny. Dodałam łyżkę oliwy (może być olej) i zmieszałam frytki tak, by wszystkie zostały pokryte tą niepozorną  "zaprawą", która jednak nadaje sens takim frytkom. 
Możesz  oczywiście dodać do oliwy sól i zioła , będą bogatsze w smak. Chciałam jednak sprawdzić samą marchewkę bez soli i przypraw w roli frytki.


Marchewkowe frytki powinny wylegiwać się minimum 1 godz. Tym jednak przedłużyło się lodówkowe leniuchowanie w misce aż do 12 godzin. Przypadkiem. I wcale na tym nie ucierpiały jak się okazało.

 3. Frytki rozłożyłam bezpośrednio na papierze do pieczenia. Nie smarowałam tego papieru dodatkowo tłuszczem .



4. Włożyłam blaszkę z oranżowymi frytkami do piekarnika. Powinien mieć ok.180st.C , a mój nastawiłam na 160-170st.C. Oczywiście moja nadmierna ostrożność w pieczeniu sprawiła , że zamiast 20 min. to moje fryteczki spędziły tam czas o wiele, wiele,wiele dłużej - badałam je co jakiś czas na smak. Jednak żadna nie była spalona. W międzyczasie próbowałam oczywiście. Przekonałam się, że długie pieczenie frytek w niższej temperaturze wyzwala w nich słodycz, która bardzo wzbogaca smak marchwiowy.
Wyjęłam je z piekarnika o wiele mniejsze miż przed włożeniem, miękkie jednak nie rozpadające się .



 Mniejsze niż przed pieczeniem.


Zrobiłam kilka krążków z marchwi , jednak najlepiej smak oddaje tradycyjny kształt frytek. Jak eksperymentować to eksperymentować.
Okazało się, że po upieczeniu pozostał olej na papierze. Z tego wniosek, że marchew nie wchłonęła tłuszczu w siebie. Myślę, że to bardzo zdrowe i dietetyczne danie. 


Pierwsze frytki z marchewki zrobiłam bez soli przypraw. Coś fantastycznego . Nie jem mięsa więc czułam bogactwo tego warzywa w całej pełni. Pod koniec posoliła i posypałam chilli. Może być. Zupełnie inny smak. Następne zrobię w bogatej zaprawie: olej + przyprawy. Na zdrowie.


Pozdrawiam. 


piątek, 2 maja 2014

sałatka z suszonym pomidorem

I sałatka : 
makaron + sałata masłowa + suszony pomidor  + czerwony pomidor  + cebula biała +  feta + olej z suszonych pomidorów + odrobina chili



II. sałatka :
 3-4 łyżki ryżu gotowanego + 2 liście sałaty masłowej + 2 suszone pomidorki + 1 pomidor czerwony w kostkę + cebula 2 łyżki czubate + chili + olej z suszonych pomidorów + 1 łyżka fety + 2 całe jajka ugotowane na miękko położone na sałatkę. 
Niewielka jest różnica między sałatkami : ryż zamiast makaronu i dodatkowo jajka na miękko. 

Żółtkiem z jajka na miękko można polać sałatkę gdy rozpoczynamy jeść.
Zaraz posmakuję i zobaczę jakie cudeńko wyszło. Zdjęcia nie mam.
 Przydałaby się pieczona bagietka z masełkiem - poniżej zdjęcie z  ostatnich kęsów chrupiącego pieczywa z 1-majowego spotkania śniadaniowego. 


Pozdrawiam.Mela



sernik na zimno dietetyczny - MLECZAK

jogurt + żelatyna + cukier ;

Mleczaki przypominają serniki na zimno i bardzo je lubię. Lekkie, niskokaloryczne, chłodzące, można podawać je w różnej formie. Składają się z mlecznej substancji ( jogurt, kefir, maślanka lub mleko ) , żelatyny i cukru.


Babeczka MLECZAK grecki : 






Bez dodatkowego tłuszczu i jaj na 2 średnie foremki: babeczka i miseczka;
Składniki na dwa średnie mleczaki:


2 duże jogurty naturalne greckie po 400 ml ;
1 duży jogurt 400 ml jogurtu 0,5 %
maślanka 200 ml
cukier do smaku i cukier waniliowy lub inny zapach
1 duża żelatyna na 2,5 l. i 1/2 szkl. mleka lub wody gorącej do rozrobienia
galaretka pomarańczowa
drobne cząstki 3 pomarańczy

Wykonanie :

 I. Zrób galaretkę pomarańczową według przepisu na opakowaniu.
 Rozlej do średniej foremki na babkę i do miseczki lub innego naczynia.    Włóż do lodówki do stężenia.

 Mleczaka zacznij robić dopiero kiedy stężeje  galaretka , bo pójdzie  wszystko teraz niemal błyskawicznie. 

II. Żelatynę podlej małą ilością wody, by tylko ją nawilżyć przed rozpuszczeniem. 

 III. Połącz mikserem jogurty i maślankę, cukier do smaku i zapach.

Ilość żelatyny (na 2,5 litra płynu) na tę porcję składników z przepisu wystarcza.

Żelatynę nawilżoną zimną wodą rozpuść w ilości 1/2 szklanki gorącej wody lub mleka ( w małym garnku to zrób). Rozpuszczoną żelatynę, gorącą nawet, wlewaj od razu wolnym strumieniem do masy mlecznej miksując. Włóż owoce w cząstkach.





IV. Przelej masę mleczaka do 2 średnich foremek ze stężoną galaretką pomarańczową wewnątrz. Wstaw do lodówki. Na drugi dzień bezpiecznie wyjmij mleczaka z foremek.





Zdarzył się mały wypadek kulinarny. Kuchnia byłaby pozbawiona przygód gdyby coś takiego nie miało miejsca. Przy wyjmowaniu mleczaka z miseczki oddzieliła się mleczna masa a galaretka została w miseczce. ???? I cóż poradzić?
Spokojnie wyjęłam galaretkę z miseczki, pokroiłam ją i nałożyłam na białego mleczaka. Uratowany. Pyszny.


 Mleczak z foremki babeczkowej  ładniej prezentuje się na stole.


Zalety :
Mleczak jest pożywny, delikatny, zwiewny, orzeźwiający. 
Zamiast jogurtu do pracy zrób sobie mleczaka z owocami lub cząstkami biszkoptu dla odmiany smakowej.
Masę mleczaka możesz przelać do kubeczków po jogurtach lub do  pojemników śniadaniowych. 



Kto dołączy do klubu mleczaków ?

Pozdrawiam. Mela.


czwartek, 1 maja 2014

Sałatki

1.


2.



3. Pół pekinki,  1 papryka czerwona,cebula pokrojona "w piórka",  
duża garść rodzynek sparzonych, ser Feta, oliwki, majonez zmieszany z sokiem z cytryny i keczupem.
Ser najlepiej dodać przed podaniem, bo puszcza sok i sałatka robi się rzadka. "



Mela


piątek, 4 kwietnia 2014

Cebularze w domu - sam zysk

Tanio i smacznie. Dużo i aromatycznie. Z 1 kg mąki upieczesz 14 dużych bułek wielkości dłoni.
Kupując gotowego cebularza zapłacisz od 1,50 do 2.50. 
Piekąc w domu z 1 kg.mąki pszennej (za ok.1,50) 14 obfitych cebularzy koszt wyniesie ok.5,00-6,00 zł . Ile oszczędzasz? Około 20.00 zł. za jednym pieczeniem. 
Czyli rezygnując z zakupu 2 gotowych cebularzy w sklepie i piekąc je w domu za tę samą cenę masz ich 12-14 sztuk lub:  jeśli upieczesz mniejsze porcje otrzymasz nawet 20 sztuk.cebularzy.

Opłaci się piec samemu w domu. Od czego zacząć ?



Zarób ciasto.  
Porcja na ciasto : 1 kg.mąki pszennej, 2,5 szklanki wody, 2 łyżeczki soli, 4 łyżeczki cukru, 1-2 łyżki oleju lub oliwy (dodaje puszystości, lekkości ciastu), 5-8 dkg. drożdży.

Połącz składniki i zostaw na 1-1,5 godz. do wyrośnięcia.Podwoi objętość).

Po wyrośnięciu przegnieć jeszcze krótko ciasto kilkoma ruchami.

Formuj cebularze i układaj na blaszce (papier specjalny do pieczenia bez tłuszczu). Farsz z cebuli lekko dociśnij do cebuli. Gdy podrosną (nawet 20-30 min.poczekaj aż podwoją objętość) wstawiaj do piekarnika nagrzanego do 200-220st.C na 15-18 min.

Farsz : 1 kg.cebuli usmaż na tłuszczu. Możesz dodać ostrą papryczkę, sól, cukier dodany pod koniec duszenia wnosi smaczną kleistość.



 


Usmaż cebulę.



Uformowane dowolnie cebularze : płaskie lub jako pierogi.


Piekarnik nagrzej do 200-220 st.C. Nie wkładaj bułek do zimnego piekarnika, bo wtedy inaczej i w innym czasie pieką się bułki. Nie będą tak pulchne.



Na zdrowie.


To konkretne cebularze, które szybko nasycą głodne żołądki.

CO  ZYSKUJESZ: Jeśli upieczesz tylko 2 x w m-cu takie porcje cebularzy to rocznie zaoszczędzisz ok. 400,00-450,00 zł.

Tak niewiele czyni tak wiele. 

5,00 złotych możesz rozmnażać właśnie w ten sposób.

Jeśli źle coś przeliczyłam to popraw mnie.

Kiedy znajomym przeliczam ile można zaoszczędzić piekąc samej w domu - nie wierzą. Oszczędzanie to czasami konieczność, która może stać się wymiernym zyskiem dla budżetu domowego.


Kiedy wprowadzisz więcej swoich wypieków w 1 miesiącu, to więcej zaoszczędzisz, a roczna suma to odłożone konkretne pieniądze na 
konkretny cel. (pasja,hobby, wyjazd, gadżet , fryzjer czy dobre perfumy lub raty do spłacenia);

Nagradzaj siebie za włożony czas w oszczędzanie i zysk. 

Poza tym: zdrowo, aromatycznie, świeżo ;

Dla gości : zacznij robić cebularze 2-3 godziny przed ich przyjściem.

Zapach domowego wypieku wprowadzi gości w dobry nastrój. 
Bułeczki na blaszce możesz włożyć do piekarnika nawet w chwili, kiedy goście wejdą do domu. Już po 15 minutach masz gotowy poczęstunek.
Uwierz mi, Twój wysiłek będzie doceniony.




Inny sposób:
Ciasto możesz zarobić wieczorem, by rano zamiesić je dodając trochę mąki i od razu uformować cebularze z farszem, poczekać jak podwoją objętość  i wstawić do gorącego (200st.C) piekarnika na 15 min.

Pamiętaj, kiedy ciasto rośnie nie musisz stać nad nim. To czas zaoszczędzony. Drożdże pracują nad twoimi cebularzami, a Ty ten czas wykorzystujesz na inne zajęcia.


Pozdrawiam życząc wspaniałych cebulowych wypieków. 



wtorek, 1 kwietnia 2014

Sałatka z boczniakiami

Składniki : kilka podsmażonych boczniaków, garstka roszponki, gałązka bazylii z listkami, serek typu włoskiego, rzodkiewka : korzeń i listki, sok z 1/3 cytryny i 1-2 łyżeczki oleju np.z ostropestu lub sos winegret.  Nie dodaję soli i cukru - zrób jak uważasz. Połącz delikatnie składniki.

Poniżej e-pocztówka ze składnikami:



 Boczniaki najlepiej ułożyć na wierzchu sałatki. 


Składamy sałatkę 

Przygotuj boczniaki : nie mocz w wodzie tylko jak najszybciej obmyj lub obetrzyj ściereczką czy ręcznikiem papierowym.





 Czyste boczniaki szybko (5 min.) usmaż po obu stronach i pod koniec  posól już  na patelni .






Przesmażone boczniaki na sałatkę.







Skład całej sałatki :

= przesmażone boczniaki
= rzodkiewkowe korzonki, 
= rzodkiewkowe listki (przynajmniej tak jem chociaż nie znam nikogo kto to robi),
= garść roszponki
= łodyżka bazylii z listkami 
= 1/2 serka typu włoskiego 
= sok z 1/3 cytryny
= olej
= nie dodaję soli i cukru 




PROPOZYCJE : 


Co możesz zrobić z 1 paczki boczniaków dla 1 osoby :

1.  a) Kotlety ala-schabowe na 2 obiady  
                         
    b) Kilka grzybów odłóż do sałatki lub jajecznicy lub 
       do szaszłyka z dodatkami.
   
   Czyli z jednej paczki zrobisz 3 potrawy.

2. Z 1 paczki 300-350g. zrobisz 3 porcje obiadowe z kotlecików .

Porcja na 2 osoby: 

1) 1 obiad na 2 osoby ala-schabowy z boczniaka + na kolacje lub śniadanie jajecznica z kilkoma boczniakami i cebulą.

                             
Dla wegetarian boczniak to świetny zamiennik smakowy schabowego.

Warto wiedzieć : boczniaki są bardzo zdrowe.


PYSZNE I ZDROWE BOCZNIAKI
 W Wikipedii wyczytałam, że boczniaki dostarczają łatwoprzyswajalnego białka, aminokwasów, kwasu foliowego, witamin z grupy B.
Działa antynowotworowo i obniża cholesterol.
Przy uprawie boczniaka trzeba uważać, by nie wdychać owocników tego grzyba.

Najczęściej w Polsce uprawia się boczniaka ostrygowatego.

Boczniaki ostrygowate hoduje się na belach słomy. 
W środowisku naturalnym rosną na bokach drzew od października do zimy lub nawet w czasie łagodnej zimy. Występuje na drzewach liściastych: grab, buk, topola, brzoza i orzech włoski.


Tu natrafiłam na  świetne porady jak samemu wyhodować boczniaki i inne grzyby : ziolowyzakatek






poniedziałek, 24 lutego 2014

Sok z marchwi selera naciowego i bulwy

Marchew Bio 
 +  kilka łodyg selera naciowego 
+ kilka niedużych cząstek bulwy selera 
+  łodyżki bazylii z doniczki

Proporcje: 1 kg marchwi / 300g selera ( z przewagą naciowego)


Smak jest wyśmienity. Nie mogę jeść selera surowego , bo źle się po nim czuję, coś uciska mnie w żołądku. Jednak jest ok.
Zaryzykowałam i wrzuciłam do sokowirówki marchew Bio , kilka łodyg selera naciowego, niewielką ilość bulwy selera i dodałam łodyżki bazylii, które sterczały z doniczki smutne bez jednego listka. 

Sok nadzwyczajny . Czuje się wyraźnie marchew jakby ją ktoś lekko posolił. Smak i zapach selera jest niewyczuwalny. 

Dla przypomnienia :  soki warzywne pije się powoli łykami w dłuższych odstępach czasu, bo po prostu źle się poczujesz lub odczujesz coś nieprzyjemnego. Przecież taka esencja witamin wymaga powolnego delektowania się

Ta szklana poniżej wystarczy na cały dzień do sączenia i przyswajania bomby witaminowej.



Dlaczego tak niechętnie robimy żywe soki z warzyw?
Obieranie warzyw, skomplikowane sokowirówki i ich mycie po odwirowaniu soku...urasta w naszej wyobraźni do ciężkiej, mozolnej i czasochłonnej pracy.
A wystarczy poświęcić kilka minut na wytworzenie własnego soku i...aż tyle zdrowia .

Na  zdrowie.  kme





piątek, 21 lutego 2014

surowe warzywa z jajkiem i fetą

Zrobiłam dziś sałatkę z tego, co zostało w lodówce. Udało się i danie jest znakomite. Nie jem mięsa od zeszłego roku i wyszukuję  dań z warzyw surowych, bo są bardzo zdrowe i sycące. Pomyślałam, że będę dzielić się freestylowymi daniami.




Nie ma w tej sałatce ani jednego listka sałaty a jest zielono.
Nie dodajemy soli a jest doprawiona. 
W tej sałatce wystarczy sól w fecie.



Składniki: 

2 ugotowane na twardo jajko - zostawić żółtka w całości a białko podzielić na duże kawałki
1/3 paczki fety w większych kawałkach  nie rozdrobniona 
listki z selera naciowego - w sklepie wybieram selera naciowego z jak największą ilością listków lub posiekaj łodyżki selera
1 pęczek rzodkiewki z listkami
2 marchwie bio
trochę ostrej papryczki (wg upodobania)
ząbek czosnku
3 stołowe łyżki ziaren słonecznika namoczone wcześniej w wodzie 
lub włóż bez namoczenia
sok z 1/2 cytryny
3 łyżeczki oleju z ostropestu
Może być inna oliwa lub olej




 Przed połączeniem wszystkich składników.

1 pęczek selera naciowego możesz wykorzystać na kilka sposobów:

- dodać do zupy
- zrobić sok z marchwią
- dodać do sałatki lub surówki
- dodać do sosu
- dodać do pieczeni


Seler naciowy jest orzeźwiający, bogaty w witaminy i niskokaloryczny.  









Życzę dużo zdrowia.

wtorek, 18 lutego 2014

Masło orzechowe - odżywcza pasta z fistaszków




Wystarczy 500g fistaszków i  trochę oleju , do smaku cukier i sól;

FISTASZKI ma różne nazwy: orzeszki ziemne, orzeszki arachidowe;




Blenderem ciężko jest rozdrobnić fistaszki i dlatego wrzuciłam je do kielicha z ostrzem . 







Powoli tworzy się sproszkowana bardzo gęsta masa. Możesz już teraz dodać olej, sól i cukier lub przy blendowaniu.










Po wyłożeniu z kielicha tak wygląda masa i teraz możesz rozdrobnić ją blenderem dodając olej , sól i cukier do smaku.

Olej dodajesz w kielichu lub do blendowania.

Masę robisz na bardziej lub mniej gęsto lub niemal płynną.


Gotowe masło orzechowe.

Ile otrzymasz masy orzechowej z 1/2 kg fistaszków ?  


1/2 kg fistaszków = 1 słoiczek masła

Orzechy mogą uczulać. 

Z fistaszków tłoczy się olej arachidowy ( do produkcji margaryn i kosmetyków) oraz z odtłuszczonych orzeszków mączkę do wypieku chleba.

Niesamowicie odżywcze wzmacniające - szukaj info w internecie.




piątek, 14 lutego 2014

Apostołki - bułeczki oliwne

Podam tu przepis na bułeczki apostołki. Dlaczego mają taką nazwę? To krótka historia. Dostałam wczoraj zaproszenie na spotkanie kobiet.  Ile będzie zaproszonych pań? Usłyszałam : 12; - hmm...to tak jak 12 apostołów.
Czyżby to było spotkanie apostołek ? No i postanowiłam zrobić bułeczki specjalnie na tę okazję = 12 sztuk.
Piekę chleby i bułeczki od 30 lat i ciągle wymyślam nowe składniki w pieczywie. Najpyszniejsze są zaraz po upieczeniu. Ten zapach...ten smak...


Składniki :

1/2 kg.mąki pszennej
1 i 1/4 szklanki wody
2 łyżki stołowe oliwy
2 średnie cebule - pokrojone w kostkę i przesmażone
1 łyżeczka soli
2 łyżeczki cukru

drożdże = wystarczy w ilości orzecha laskowego

namocz w wodzie 2-3 łyżki stołowe ziaren słonecznika

Wykonanie:

Włóż do miski drożdże i wlej połowę wody, zamieszaj do jednolitego połączenia drożdży z wodą. Dodaj oliwę - zamieszaj. Wsyp mąkę i lekko zamieszaj. Dodaj resztę wody  z solą i cukrem. Połącz wszystkie składniki.
Jeśli jest zbyt sucha masa to dodaj trochę wody i wyrób ciasto ugniatając.
Nie zniechęcaj się gdy ciasto przylepiać się będzie do palców w czasie wyrabiania. Nabierzesz z czasem wprawy i poradzisz sobie z tym.
Ciasto nie musi być idealnie wyrobione, by udały się bułeczki. Prawdziwą pracę zrobią za ciebie drożdże, które spulchnią całą masę bułkową.

Konsystencja: nie tak twarda jak na makaron ani lejąca jak na naleśniki.
Ma być miękka i zwarta, by potem formować spokojnie bułeczki.

Przykryj ciasto ( przykrywam pokrywką lub ściereczką ) i odstaw do rośnięcia aż podwoi swoją objętość. Może to być godzina , a w innym przypadku dłużej. Wszystko zależy od gatunku drożdży i temperatury otoczenia. 

Gdy ciasto wyrośnie przegnieć je krótko, dodaj odcedzone ziarna słonecznika, przesmażoną cebulę i formuj bułeczki lub wypełnij foremki do babeczek ciastem do 1/3 wysokości foremek.
Posmaruj rozbełtanym jajkiem i posyp ziarnem słonecznika. Możesz je lekko docisnąć do ciasta i potrzeć jeszcze rozbełtanym jajkiem. Wtedy po upieczeniu ziarenka będą trzymał się bułeczek.



Jeśli nie masz jajka pod ręką to posmaruj bułeczki wodą z rozpuszczonym cukrem lub mlekiem z cukrem. Potem posyp ziarenka.
Odstaw bułeczki w foremkach do wyrośnięcia aż podwoją swoją objętość ( 20-30 min. lub więcej). Wstaw na 200-220 st.C do nagrzanego piekarnika i piecz 15 min.  Potem wyjmij z piekarnika i już gorące możesz wyjmować z foremek. Na zdrowie.





Uwaga: Foremki posmaruj olejem lub innym tłuszczem . Włóż ciasto.
               Niepotrzebne jest wysypywanie foremki bułką tartą lub mąką.

 Uważaj , by bułeczki nie przerosły ( tj.efekt rośnięcia i opadania ciasta w foremce) , bo przy poruszeniu foremki (np.wstawiając je do piekarnika)
bułeczki opadną. 
Co zrobić kiedy opadną bułeczki zanim włożysz do piekarnika ?
Poruszaj trochę palcem bułeczki w foremkach i poczekaj aż ponownie urosną. Potem wstaw do piekarnika 200-220 st.C na 15 min.



Nigdy nie podgrzewam wody lub mleka przed połączeniem z drożdżami i nie docieplam ciasta w czasie rośnięcia. Takie dopieszczanie może nie wyjść na zdrowie wypiekom. 
Jeśli sztucznie docieplamy ciasto w czasie jego wzrostu (panie stawiają obok pieca, kaloryfera lub piekarnika ) możesz rozczarować się swoim dziełem. Owszem ciasto urośnie szybciej tylko w czasie pieczenia może lekko zapaść się lub zrobi się zakalec.

Jak jest u mnie? Leję zimną wodę z kranu do drożdży, dodaję mąkę i inne składniki, zarabiam, odstawiam w spokojne miejsce bez przeciągów aż urośnie i gotowe.



Na zdrowie.






Powered By Blogger